Trzecia część trylogii dzieje się w rzeczywistej Italii roku 1506. Odwzorowane budowle i dzielnice powstawały na bazie wizji studyjnych i archiwalnych planów.
Katedra Santa Maria del Fiore
Kopuła Brunelleschiego w grze jest punktem orientacyjnym całej mapy Florencji. Jej proporcje i żebra odwzorowano po fotografiach z tarasu widokowego.
Wnętrze katedry trzyma się układu prawdziwej nawy, choć zagadki wymusiły wirtualną skrytkę w miejscu, gdzie stoi rzeczywisty ołtarz.
Warsztat Leonarda i okolice
Miejsce pracy mistrza powstało na podstawie opisów współczesnych. Prawdziwy warsztat Leonarda nie przetrwał, więc zespół skorzystał z inwentarzy podobnych pracowni.
Każdy przedmiot w warsztacie odpowiada czemuś ze szkiców lub notatnika: makieta latającej maszyny, model armaty, kadłubek wielkiej arbuzy.
Najpierw pojechaliśmy do Florencji z aparatami, potem zaczęliśmy rysować.
Co gra zmienia, a czego nie tyka
Dokładność jest wybiórcza i świadoma. Zasada jest prosta:
- Architektura i detale rzemiosła odwzorowane jak najwierniej.
- Wątki fabularne mogą odchodzić od kronik tam, gdzie wymaga tego intryga.
- Mechanizmy Leonarda trzymają się realnych zasad, nawet gdy powiększone.
- Ubiór i język oddają epokę bez nudnawej przesadności.
Efekt: gra wygląda jak szesnastowieczna Italia z albumu, ale pozwala na fantazję tam, gdzie fabuła potrzebuje oddechu.
Zobacz miejsca, zanim je zwiedzisz
Galeria na naszym serwisie zbiera kadry z realnych lokacji i ich wirtualnych odpowiedników. To najszybszy sposób, by ocenić poziom wykonania.
Po zagraniu warto wrócić na wakacje do Florencji: gra uczy rozpoznawać detale, których turysta zwykle nie zauważa.